{"id":485,"date":"2015-10-19T22:25:27","date_gmt":"2015-10-19T21:25:27","guid":{"rendered":"http:\/\/100lat.1lo.com.pl\/?p=485"},"modified":"2015-11-04T13:55:34","modified_gmt":"2015-11-04T12:55:34","slug":"kronika-1944-1945","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/100lat.1lo.com.pl\/index.php\/2015\/10\/19\/kronika-1944-1945\/","title":{"rendered":"Kronika 1944-1945"},"content":{"rendered":"<h1>Spis tre\u015bci<\/h1>\n<ol>\n<li><a href=\"#1\">Tajne nauczanie w okresie okupacji<\/a><\/li>\n<li><a href=\"#2\">Organizacja szko\u0142y w pierwszych dniach<\/a><\/li>\n<li><a href=\"#3\">Pierwsze dni w nowej szkole<\/a><\/li>\n<li><a href=\"#4\">Dzieje liceum do podzia\u0142u<\/a><\/li>\n<li><a href=\"#5\">Praca naukowa<\/a><\/li>\n<li><a href=\"#6\">Udzia\u0142 klasy w \u017cyciu szko\u0142y<\/a><\/li>\n<li><a href=\"#7\">Rotunda<\/a><\/li>\n<li><a href=\"#8\">Sekcja artystyczna<\/a><\/li>\n<li><a href=\"#9\">\u015aw. Miko\u0142aj<\/a><\/li>\n<\/ol>\n<div style=\"text-align: center; padding-bottom: 20px; margin-top: -100px; padding-top: 0px;\"><a class=\"lightbox\" href=\"http:\/\/i.imgur.com\/W8jirGm.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter size-medium wp-image-486\" style=\"display: inline-block; padding: 10px;\" src=\"http:\/\/i.imgur.com\/W8jirGm.jpg\" alt=\"Strona tytu\u0142owa 1\" width=\"300\" height=\"188\" \/><\/a><a class=\"lightbox\" href=\"http:\/\/i.imgur.com\/AggGE5Y.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"size-medium wp-image-488 aligncenter\" style=\"display: inline-block; padding: 10px;\" src=\"http:\/\/i.imgur.com\/AggGE5Y.jpg\" alt=\"strona tytu\u0142owa 2 (klasa I liceum przyrodnicza)\" width=\"300\" height=\"188\" \/><\/a><\/div>\n<h1 id=\"1\" style=\"text-align: center; font-size: 26px;\">Tajne nauczanie w okresie okupacji<\/h1>\n<p style=\"text-align: justify;\">Warunki jakie si\u0119 wytworzy\u0142y skutkiem agresji niemieckiej nie pozwala\u0142y m\u0142odzie\u017cy pocz\u0105tkowo my\u015ble\u0107 o dalszym kontynuowaniu nauki. Spo\u0142ecze\u0144stwo by\u0142o chwilowo oszo\u0142omione nag\u0142\u0105 kl\u0119sk\u0105, a w kraju panowa\u0142 zam\u0119t. Stopniowo jednak pocz\u0119\u0142y si\u0119 umys\u0142y przyzwyczaja\u0107, do nowego po\u0142o\u017cenia. Pomimo druzgoc\u0105cej kl\u0119ski i na poz\u00f3r beznadziejnego po\u0142o\u017cenia, optymizmu Polak\u00f3w, czego ju\u017c nieraz dali dowody oraz wiara w zwyci\u0119stwo przy pomocy sojusznik\u00f3w by\u0142y olbrzymie. Mo\u017cna \u015bmia\u0142o powiedzie\u0107, \u017ce zapatrywano si\u0119 za optymistycznie na odzyskanie niepodleg\u0142o\u015bci, czego dowodem mog\u0105 by\u0107 r\u00f3\u017cne przepowiednie, kt\u00f3re kr\u0105\u017cy\u0142y z usta do ust. Nie chc\u0105c zatem, aby m\u0142odzie\u017c nasza m\u0142odzie\u017c ucierpia\u0142a skutkiem \u201eawantury niemieckiej\u201d, kt\u00f3ra jak liczono nie mog\u0142a si\u0119 poci\u0105gn\u0105\u0107 d\u0142u\u017cej jak rok, a kt\u00f3ra mog\u0142a op\u00f3\u017ani\u0107 t\u0105 m\u0142odzie\u017c o ten rok a nauce, si\u0142y profesorskie pocz\u0119\u0142y przemy\u015bliwa\u0107 nad utworzeniem gimnazjum. Wprawdzie gmach gimnazjalny zosta\u0142 zaj\u0119ty przez policj\u0119 niemieck\u0105, to jednak nie wp\u0142yn\u0119\u0142o na decyzj\u0119 i postanowiono w ko\u0144cu pa\u017adziernika tysi\u0105c dziewi\u0119\u0107set trzydziestego dziewi\u0105tego roku otworzy\u0107 gimnazjum w budynku dawnej szko\u0142y powszechnej imienia Adama Mickiewicza. Wiadomo\u015b\u0107 ta rozesz\u0142a si\u0119 lotem b\u0142yskawicy w\u015br\u00f3d zamojskiej m\u0142odzie\u017cy. W ci\u0105gu kilku dni prawie wszyscy dawni uczniowie gimnazjum zamojskiego, tak z samego miasta, jak i z okolicy zapisali si\u0119, a wielu przyby\u0142o te\u017c nowych, kt\u00f3rych zawierucha wojenna zap\u0119dzi\u0142a ze wszystkich stron Polski do Zamo\u015bcia. Zaroi\u0142o si\u0119 na korytarzach i w klasach szko\u0142y powszechnej. M\u0142odzie\u017c mimo przygn\u0119bienia, wywo\u0142anego utrat\u0105 wolno\u015bci z ochot\u0105 zabiera\u0142a si\u0119 do nauki po wi\u0119kszej ni\u017c zazwyczaj przerwie.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Wr\u00f3g jednak\u017ce wyczu\u0142 intencj\u0119, dla kt\u00f3rych z takim zapa\u0142em organizowano szko\u0142\u0119. Zdawa\u0142 sobie spraw\u0119, \u017ce przysz\u0142o\u015b\u0107 narodu le\u017cy w m\u0142odzie\u017cy i w jej wykszta\u0142ceniu. Chc\u0105c wi\u0119c odci\u0105\u0107 \u017cywotne jego si\u0142y, rozwi\u0105za\u0142 gimnazjum po nieca\u0142ym miesi\u0105cu nauki.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Teraz otwar\u0142y si\u0119 wszystkim oczy. Przekonano si\u0119, \u017ce celem wojny nie by\u0142a tylko, g\u0142oszona na wszystkie strony \u015bwiata przez zak\u0142aman\u0105 propagand\u0119 niemieck\u0105 potrzeba przestrzeni \u017cyciowej, ale czy nie przede wszystkim wyniszczenie naszego Narodu. Zrozumieli to wszyscy, tak profesorowie, kt\u00f3rym wzbroniono kierowa\u0107 duchowym rozwojem m\u0142odzie\u017cy, jak i sama m\u0142odzie\u017c, kt\u00f3ra chwilowo znalaz\u0142a si\u0119 bez zaj\u0119cia.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Gdy usi\u0142owania powt\u00f3rnego otworzenia gimnazjum zawiod\u0142y, rozpocz\u0119\u0142a si\u0119 tajna nauka. Profesorowie nauczali, ka\u017cdy w swoim zakresie po kilka os\u00f3b. Jest rzecz\u0105 jasn\u0105, \u017ce z nauki tej mogli korzysta\u0107 tylko nieliczni. Nauka ta, mimo, \u017ce by\u0142a tajna, mia\u0142a pocz\u0105tkowo charakter prywatny. Zreszt\u0105 liczono wci\u0105\u017c jeszcze na rych\u0142y koniec wojny, tak \u017ce \u00f3w przymusowy zast\u00f3j w nauce nie by\u0142 jeszcze gro\u017any.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Tymczasem sukcesami niemieckiej machiny wojennej pocz\u0119\u0142y si\u0119 na Nar\u00f3d nasz spada\u0107 coraz wi\u0119ksze kl\u0119ski. Odczuwali to wszyscy, i starzy i m\u0142odzi. Rozleg\u0142y si\u0119 pierwsze echa masowych rozstrzeliwa\u0144, rozpocz\u0119\u0142y si\u0119 pierwsze \u0142apanki na roboty rolne do Niemiec. M\u0142odzie\u017c, kt\u00f3ra dotychczas \u017cy\u0142a w \u015bwiecie ksi\u0105\u017cki i nie zna\u0142a jeszcze \u017cycia, zosta\u0142a zmuszona do pracy, najcz\u0119\u015bciej nieodpowiedniej dla niej, lub te\u017c dostawszy si\u0119 w r\u0119ce \u201e\u0142apaczy\u201d by\u0142a wywo\u017cona na roboty rolne.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Nauka w takich warunkach nawet u tych, kt\u00f3rzy mogli si\u0119 uczy\u0107, nie mog\u0142a by\u0107 prowadzona systematycznie gdy\u017c m\u0142odzie\u017c stale zmienia\u0142a miejsce zamieszkania i nie pokazywa\u0142a si\u0119 na ulicy, a pomimo to straty w\u015br\u00f3d niej by\u0142y du\u017ce.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Z czasem jednak\u017ce warunki si\u0119 jako tako unormowa\u0142y. M\u0142odzie\u017c, kt\u00f3ra pozosta\u0142a w Zamo\u015bciu, mia\u0142a najcz\u0119\u015bciej unormowany b\u0105d\u017a drog\u0105 legaln\u0105 b\u0105d\u017a nielegaln\u0105 stosunek do Urz\u0119du Pracy. Wprawdzie wci\u0105\u017c jeszcze nie zaniechano \u0142apanek, ale ilo\u015b\u0107 os\u00f3b wywo\u017conych znacznie zmala\u0142a.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Z t\u0105 chwil\u0105 unormowania si\u0119 \u017cycia m\u0142odzie\u017cy powsta\u0142a my\u015bl zorganizowania tajnego nauczania na szerok\u0105 skal\u0119, gdy\u017c m\u0142odzie\u017c po pracy cz\u0119stokro\u0107 marnowa\u0142a czas. My\u015bl t\u0105 przeprowadzi\u0142a w roku tysi\u0105c dziewi\u0119\u0107set czterdziestym trzecim profesorka Stanis\u0142awa \u017bochowska, zak\u0142adaj\u0105c Polskie Tajne Gimnazjum. W tym celu zosta\u0142o z\u0142\u0105czonych kilka komplet\u00f3w, w kt\u00f3rych naucza\u0142a dotychczas tylko jedna si\u0142a profesorska. Zorganizowane zosta\u0142y wszystkie klasy gimnazjalne i liceum humanistyczne. Brak innych typ\u00f3w lice\u00f3w uzasadniony by\u0142 brakiem odpowiednich si\u0142 profesorskich.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Ka\u017cda klasa Tajnego Gimnazjum liczy\u0142a do kilkunastu os\u00f3b, w\u015br\u00f3d kt\u00f3rych dziewcz\u0119ta by\u0142y w wi\u0119kszo\u015bci. Jest to zrozumia\u0142ym, gdy\u017c du\u017co z m\u0142odzie\u017cy m\u0119skiej bra\u0142o udzia\u0142 w ruchu partyzanckim. Nauka by\u0142a zorganizowana w godzinach, tak aby wszyscy, kt\u00f3rzy pracowali, mogli przyby\u0107 na lekcje. Lekcje odbywa\u0142y si\u0119 po kolei u ka\u017cdego z cz\u0142onk\u00f3w z klasy o ile na to pozwala\u0142y warunki mieszkaniowe. By\u0142o to koniecznym ze wzgl\u0119du na bezpiecze\u0144stwo. R\u00f3wnie\u017c z tego powodu na lekcje chodzi\u0142o si\u0119 pojedynczo, najwy\u017cej dla osobistego bezpiecze\u0144stwa po dwie osoby, tak jednak\u017ce, aby ka\u017cdy przychodzi\u0142 z innej strony do danego domu. Rzecz jasna, \u017ce ewentualne ksi\u0105\u017cki, kt\u00f3rych brak dawa\u0142 si\u0119 odczu\u0107, lub notatki, musia\u0142y by\u0107 starannie ukryte, aby w niczym si\u0119 nie zdradzi\u0107.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Plan zaj\u0119\u0107 przewidywa\u0142 nauk\u0119 w ci\u0105gu ca\u0142ego tygodnia nie wy\u0142\u0105czaj\u0105c niedzieli i mniejszych \u015bwi\u0105t, z tym jednak\u017ce, \u017ce gdy w dnie powszednie by\u0142y przewidziane dwie godziny lekcji, to w dni \u015bwi\u0105teczne cztery, a nie rzadko i pi\u0119\u0107.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Lekcje by\u0142y w ten spos\u00f3b u\u0142o\u017cone, \u017ce na ka\u017cdy dzie\u0144 tygodnia przypada\u0142 inny przedmiot, a w niedziel\u0119 dwa przedmioty. Pomimo, \u017ce ilo\u015b\u0107 godzin, przypadaj\u0105ca na dany przedmiot w tygodniu by\u0142a ma\u0142a, dawano sobie rad\u0119 z materia\u0142em, kt\u00f3ry by\u0142 do\u015b\u0107 gruntownie przerobiony. Dziwnym si\u0119 to wydaje na poz\u00f3r, gdy\u017c wi\u0119kszo\u015b\u0107 m\u0142odzie\u017cy, kt\u00f3ra pracowa\u0142a, nie mia\u0142a nawet dostatecznie du\u017co czasu, by sobie odpowiednio przyswoi\u0107 podawane wiadomo\u015bci. Jednak\u017ce czego nie dokona\u0142a praca, na kt\u00f3r\u0105 nie by\u0142o czasu, to dokonywa\u0142 tego zapa\u0142 do nauki. M\u0142odzie\u017c s\u0142uchaj\u0105c wyk\u0142ad\u00f3w, tak g\u0142\u0119boko je sobie u\u015bwiadamia\u0142a, \u017ce cz\u0119stokro\u0107 nie potrzebowa\u0142a wcale powtarza\u0107 lekcji, i pomimo, \u017ce z braku si\u0142 profesorskich cz\u0119sto matematyk\u0119 wyk\u0142ada\u0142 profesor polonista, to obustronny zapa\u0142 dokonywa\u0142 tego, czego w normalnych warunkach nie dokona nawet wytrawny profesor matematyki. Do zobrazowania i lepszego zrozumienia wyk\u0142ad\u00f3w pos\u0142ugiwa\u0142a si\u0119 m\u0142odzie\u017c cz\u0119sto pomocami naukowymi w\u0142asnej konstrukcji. Cz\u0119\u015b\u0107 z niej bowiem pracowa\u0142a w r\u00f3\u017cnych warsztatach zak\u0142adach, gdzie mog\u0142a je sporz\u0105dzi\u0107. Cz\u0119sto te\u017c pos\u0142ugiwano si\u0119 przyrz\u0105dami oddanymi przez Niemc\u00f3w do reperacji, kt\u00f3rzy nie\u015bwiadomie przyczyniali si\u0119 tym do popierania akcji, kt\u00f3rej rozw\u00f3j tak pragn\u0119li zdusi\u0107.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Tak zorganizowana nauka posuwa\u0142a si\u0119 regularnie dzie\u0144, w dzie\u0144 naprz\u00f3d. Tylko jakie\u015b wa\u017cne wypadki, kt\u00f3re bezpo\u015brednio zagra\u017ca\u0142y Tajnemu Gimnazjum mog\u0142y spowodowa\u0107 przerwanie toku zaj\u0119\u0107. Jednym z takich by\u0142o aresztowanie w lutym tysi\u0105c dziewi\u0119\u0107set czterdziestym czwartym uczni\u00f3w Fenca i Kornoszewskiego, z kt\u00f3rych pierwszy zgin\u0105\u0142 zamordowany w lochach Gestapo, a drugi ze wzgl\u0119du na bezpiecze\u0144stwo Tajnego Gimnazjum jak i osobiste wyjecha\u0142 z Zamo\u015bcia.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Przesz\u0142o tygodniowa przerwa w nauce tylko podwoi\u0142a wsp\u00f3lne wysi\u0142ki. To jednak nie by\u0142o jedynym bod\u017acem do zwi\u0119kszenia pracy. Oto dotychczas \u201eniezwyci\u0119\u017cona\u201d armia zacz\u0119\u0142a ponosi\u0107 druzgoc\u0105ce kl\u0119ski. Mimo coraz wi\u0119kszego terroru ze strony okupanta, nadzieje w sercach Polak\u00f3w na odzyskanie wolno\u015bci zacz\u0119\u0142y si\u0119 gwa\u0142townie wzrasta\u0107. St\u0105d te\u017c coraz to wi\u0119kszy rozp\u0119d m\u0142odzie\u017cy do nauki. Ilo\u015b\u0107 uczni\u00f3w Tajnego Gimnazjum stale wzrasta\u0142a, i tak w dniu imienin dyrektorki prof. Stanis\u0142awy \u017bochowskiej dnia \u00f3smego maja tysi\u0105c dziewi\u0119\u0107set czterdziestego czwartego roku, samej tylko m\u0142odzie\u017cy starszej (od klasy czwartej w\u0142\u0105cznie) by\u0142o kilkadziesi\u0105t os\u00f3b, kt\u00f3ra pe\u0142na uznania dla jej niestrudzonej pracy przysz\u0142a z\u0142o\u017cy\u0107 jej \u017cyczenia.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Przyczyna tego wzrostu liczbowego by\u0142o to, \u017ce du\u017ca ilo\u015b\u0107 m\u0142odzie\u017cy uczy\u0142a si\u0119 w dalszym ci\u0105gu prywatnie a widz\u0105c zbli\u017caj\u0105cy si\u0119 koniec okupacji, pragn\u0119\u0142a wst\u0105pi\u0107 do Tajnego Gimnazjum, by p\u00f3\u017aniej m\u00f3c bezpo\u015brednio przej\u015b\u0107 do nauki w normalnym gimnazjum.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">W czerwcu i lipcu rozpocz\u0119\u0142y si\u0119 egzaminy matury du\u017cej i ma\u0142ej, Na matur\u0119 du\u017c\u0105 przyjecha\u0142 nawet tajny wizytator. Egzaminy odbywa\u0142y si\u0119 w \u201edyrekcji\u201d gimnazjum, to znaczy w mieszkaniu prof. \u017bochowskiej. Klasa czwarta po zako\u0144czeniu egzamin\u00f3w otrzyma\u0142a tymczasowe \u015bwiadectwa ma\u0142ej matury na kilka dni przed przyj\u015bciem wojsk sowieckich. \u015awiadectwa te nast\u0119pnie zosta\u0142y weryfikowane. To w\u0142a\u015bnie klasa, kt\u00f3ra by\u0142a najliczniejsz\u0105 w Tajnym Gimnazjum, bo liczy\u0142a ostatnio dwadzie\u015bcia os\u00f3b, sta\u0142a si\u0119 p\u00f3\u017aniej zacz\u0105tkiem klasy pierwszej liceum.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Praca w ci\u0119\u017ckich i niebezpiecznych warunkach da\u0142a mo\u017cno\u015b\u0107 m\u0142odzie\u017cy pozna\u0107 dok\u0142adnie i oceni\u0107 warto\u015b\u0107 nauki i to nauki w wolnej szkole. To te\u017c z wielkim zapa\u0142em powita\u0142a woln\u0105, ju\u017c nie tajn\u0105 szko\u0142\u0119, a wspomnienie Tajnego Gimnazjum dodawa\u0142o i b\u0119dzie dodawa\u0107 jej bod\u017aca w pracy dla Narodu, dla wolnej Polski.<\/p>\n<h1 id=\"2\" style=\"text-align: center; font-size: 26px;\">Organizacja szko\u0142y w pierwszych dniach<\/h1>\n<p style=\"text-align: justify;\">Dnia 25 lipca 1944 roku ostatni Niemcy opu\u015bcili Zamo\u015b\u0107, mieszka\u0144cy z rado\u015bci\u0105 witali oddzia\u0142y wojska sowieckiego. Na twarzach dotychczas ponurych, pojawi\u0142 si\u0119 u\u015bmiech. Wszyscy oddychali pe\u0142n\u0105 piersi\u0105, nie wisia\u0142a ju\u017c nad Zamo\u015bciem przenikliwa wo\u0144 dymu ze spalonych cia\u0142 na Rotundzie. Nie d\u0142ugo jednak trwa\u0142o bezczynne rozkoszowanie si\u0119 wolno\u015bci\u0105. Oto w umys\u0142ach pojawi\u0142a si\u0119 my\u015bl, \u017ce trzeba usun\u0105\u0107 \u015blady Niemc\u00f3w, \u017ce trzeba zatrze\u0107 \u015blady ich potwornej gospodarki , \u017ce trzeba zacz\u0105\u0107 odbudowywa\u0107 Polsk\u0119. Pierwszym krokiem ze strony Polskiego Tajnego Gimnazjum w tym kierunku by\u0142o, \u017ce grono profesorskie uzyska zezwolenie od nowoutworzonych w\u0142adz miejskich na obj\u0119cie dawnego gmachu gimnazjum- Akademii Zamojskiej. Ju\u017c wieczorem dnia 25 lipca wiadomo\u015b\u0107 ta obieg\u0142a wszystkich uczni\u00f3w by\u0142ego Tajnego Gimnazjum, wraz z zarz\u0105dzeniem dyrektorki profesorki \u017bochowskiej, aby ka\u017cdy stawi\u0142 si\u0119 nazajutrz w gmachu gimnazjalnym wraz z wszelkimi mo\u017cliwymi przyborami do porz\u0105dkowania. 26 lipca o godzinie \u00f3smej rano przekroczyli\u015bmy po raz pierwszy od lat pi\u0119ciu progi naszego zamojskiego gimnazjum. Wzruszeni i przej\u0119ci widokiem, strasznie zniszczonych, zabrudzonych sal badali\u015bmy stan budynku. Jako najmniej zniszczona i najpr\u0119dzej daj\u0105ca si\u0119 uporz\u0105dkowa\u0107 cz\u0119\u015b\u0107 gimnazjum, by\u0142a nasza po\u0142owa, pi\u0119tro gimnazjum m\u0119skiego. Sprz\u0105tanie zacz\u0119li\u015bmy od dzisiejszego pokoju nauczycielskiego, kt\u00f3ry z g\u00f3ry zosta\u0142 przeznaczony na prowizoryczn\u0105 kancelari\u0119 dyrekcji szko\u0142y. Do pracy wzi\u0119li\u015bmy si\u0119 w spos\u00f3b bardzo energiczny. \u015amiecie i niepotrzebne graty usuwa\u0142o si\u0119 w spos\u00f3b radykalny przez okna. W kilkana\u015bcie minut pok\u00f3j gotowy by\u0142 do mycia, do kt\u00f3rego z ochot\u0105 zabra\u0142y si\u0119 dziewcz\u0119ta. Skoro mycie sali zosta\u0142o zako\u0144czone zebrali\u015bmy si\u0119 w niej w liczbie kilkunastu os\u00f3b, prawie wy\u0142\u0105cznie uczni\u00f3w Tajnego Gimnazjum i od\u015bpiewali\u015bmy przy akompaniamencie fortepianu, kt\u00f3ry ocala\u0142 w tej Sali hymn pa\u0144stwowy: \u201dJeszcze Polska nie zgin\u0119\u0142a\u201d Pie\u015b\u0144 zabrzmia\u0142a pot\u0119\u017cnym echem po gmachu. Jakby na zawo\u0142anie zacz\u0119\u0142y si\u0119 pojawia\u0107 coraz to liczniejsze grupy m\u0142odzie\u017cy, kt\u00f3r\u0105 witali\u015bmy g\u0142o\u015bnymi okrzykami, daj\u0105c im z miejsca zatrudnienie. Ka\u017cdy pracowa\u0142 z ochot\u0105 ubiegaj\u0105c rozkazy dyrektorki. My I liceum jako najliczniejsza klasa kompletowa, licz\u0105ca oko\u0142o dwudziestu os\u00f3b otrzymali\u015bmy jako pierwsi polecenie oczyszczenia jednej z sal na nasz\u0105 klas\u0119. Wyb\u00f3r nasz pad\u0142 pocz\u0105tkowo na obecny sekretariat szkolny. R\u00f3wnie pr\u0119dko zosta\u0142a oporz\u0105dzona ta sala. Zdo\u0142ali\u015bmy nawet z tego co pozostawili Niemcy skompletowa\u0107 urz\u0105dzenie klasy. \u015amiesznym by\u0142o troch\u0119 to urz\u0105dzenie sk\u0142adaj\u0105ce si\u0119 z ro\u017cnego rodzaju sto\u0142\u00f3w, szaf, krzese\u0142 i taboret\u00f3w. Po zawieszeniu przyniesionego od kogo\u015b z domu Bia\u0142ego Or\u0142a, klasa by\u0142a jako tako gotowa do u\u017cytku. Nie poprzestali\u015bmy jednak na tym. Z ka\u017cd\u0105 niemal chwil\u0105 zast\u0119py przysz\u0142ych kole\u017canek i koleg\u00f3w ros\u0142y. Trzeba by\u0142o my\u015ble\u0107 o porz\u0105dkowaniu innych sal. Tym razem postanowili\u015bmy oczy\u015bci\u0107 jedn\u0105 z wi\u0119kszych. Zn\u00f3w posypa\u0142y si\u0119 pozosta\u0142o\u015bci poniemieckie przez okna, szafy zosta\u0142y usuni\u0119te na korytarz, a woda poczy\u0142a zmywa\u0107 brud. Z t\u0105 jednak klas\u0105 mieli\u015bmy powa\u017cny k\u0142opot. Zabrak\u0142o nam krzese\u0142 i sto\u0142\u00f3w. Z tymi ostatnimi dali\u015bmy sobie jako\u015b rad\u0119, przewracaj\u0105c szafy. Z krzes\u0142ami jednak nie wiedzieli\u015bmy co pocz\u0105\u0107. W tym czasie przysz\u0142o kilka matek z posi\u0142kiem dla dzielnie pracuj\u0105cych. Szturmem rzucili\u015bmy si\u0119 na kanapki, kt\u00f3re znik\u0142y w oka mgnieniu. Gdy zwierzali\u015bmy si\u0119 ze swych k\u0142opot\u00f3w, pani Mikli\u0144ska powiedzia\u0142a nam, \u017ce b\u0119dzie mog\u0142a wypo\u017cyczy\u0107 kilkadziesi\u0105t krzese\u0142 z S\u0105du okr\u0119gowego. Przyj\u0119li\u015bmy to z wielk\u0105 rado\u015bci\u0105 i za chwil\u0119 byli\u015bmy ju\u017c w S\u0105dzie gdzie by\u0142o sporo krzese\u0142 posk\u0142adanych jakby dla nas. Wkr\u00f3tce wracali\u015bmy \u201eg\u0119siego\u201d , ob\u0142adowani krzes\u0142ami. Nad wieczorem, gdy dwie klasy i korytarz by\u0142y doprowadzone do porz\u0105dku, polecono nam p\u00f3j\u015b\u0107 do domu z tym, \u017ce jutro zaczyna si\u0119 ju\u017c nauka o godzinie \u00f3smej rano. Wiadomo\u015b\u0107 ta nas wielce ucieszy\u0142a. Nie zwracaj\u0105c zupe\u0142nie uwagi na znu\u017cenie wracali\u015bmy do dom\u00f3w \u015bmiej\u0105c si\u0119 i g\u0142o\u015bno rozmawiaj\u0105c. Dnia 27 lipca o godzinie \u00f3smej rano zaroi\u0142o si\u0119 w naszym gmachu gimnazjalnym.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Zjawili si\u0119 starzy uczniowie z \u201ekomplet\u00f3w\u201d, stawili si\u0119 ci, kt\u00f3rzy nam wczoraj dzielnie pomagali przy sprz\u0105taniu, stawili si\u0119 tak\u017ce nowi, kt\u00f3rzy dowiedziawszy si\u0119 o tym, \u017ce gimnazjum rozpoczyna nauk\u0119 przyszli aby dalej kontynuowa\u0107 nauk\u0119 po kilkuletniej przerwie, lub te\u017c zaczyna\u0107 j\u0105 zupe\u0142nie od pocz\u0105tku. I liceum zebra\u0142a si\u0119 w swej ma\u0142ej klasie\/dzisiejszy sekretariat. Wkr\u00f3tce przekonali\u015bmy si\u0119 jednak , \u017ce jest rzecz\u0105 niemo\u017cliw\u0105 w niej si\u0119 uczy\u0107, bowiem liczba os\u00f3b naszej klasy gdy si\u0119 policzyli\u015bmy, si\u0119ga\u0142a niemal p\u00f3\u0142 setki. W takich warunkach by\u0142o niemo\u017cliwo\u015bci\u0105 nawet sta\u0107 w tej klasie. Postanowili\u015bmy wobec tego przenie\u015b\u0107 si\u0119 do tamtej wi\u0119kszej sali. Tutaj ulokowali\u015bmy si\u0119 w ten spos\u00f3b, \u017ce dziewcz\u0119ta zaj\u0119\u0142y miejsca na przodzie, a ch\u0142opcy dalej z ty\u0142u. Pierwsz\u0105 godzin\u0105 lekcyjn\u0105 by\u0142a godzina wychowawcza. Tymczasowym wychowawc\u0105 naszej klasy zosta\u0142a pani profesorka Wo\u017aniak. Na lekcji tej zosta\u0142 te\u017c podyktowany podzia\u0142 godzin na dzie\u0144 nast\u0119pny. Nim si\u0119 zdo\u0142ali\u015bmy obejrze\u0107, a ju\u017c dzwonek dzwoni\u0142 na przerw\u0119. Lekcja czterdziestopi\u0119cio minutowa zdawa\u0142a si\u0119 nam stanowczo za kr\u00f3tka. Tymczasem liczba kole\u017canek i koleg\u00f3w dalej wzrasta\u0142a. Kt\u00f3rego\u015b dnia osi\u0105gn\u0119\u0142a cyfr\u0119 80 os\u00f3b. Nawet w tej du\u017cej sali by\u0142o nam teraz ciasno. Nie odczuwali\u015bmy tego specjalnie, gdy\u017c nauka nie sz\u0142a jeszcze normalnie, a po wi\u0119kszej cz\u0119\u015bci zaj\u0119ci byli\u015bmy w dalszym ci\u0105gu porz\u0105dkowaniem gmachu. Dw\u00f3ch koleg\u00f3w dosta\u0142o polecenie wymierzenia rozmiar\u00f3w wszystkich sal. Reszta znosi\u0142a najrozmaitsze pozosta\u0142o\u015bci poszczeg\u00f3lnych gabinet\u00f3w znalezione w zakamarkach gmachu do jednej sali. Warunki nauki poprawia\u0142y si\u0119 z dnia na dzie\u0144, dzi\u0119ki usilnej pracy tak grona nauczycielskiego jak i naszej. Wkr\u00f3tce mo\u017cna by\u0142o podj\u0105\u0107 normaln\u0105 prac\u0119 wed\u0142ug ustalonego podzia\u0142u godzin. W dalszym ci\u0105gu jednak po\u015bwi\u0119cali\u015bmy nasze wolne chwile dalszemu porz\u0105dkowaniu naszych klas.<\/p>\n<h1 id=\"3\" style=\"text-align: center; font-size: 26px;\">Pierwsze dni w nowej szkole<\/h1>\n<p style=\"text-align: justify;\">Ucich\u0142 turkot broni maszynowej i kule dzia\u0142. Przez kilka dni s\u0142ycha\u0107 tylko by\u0142o coraz s\u0142abszy, basowy pomruk tocz\u0105cej si\u0119 dalej i dalej walki. Front odsuwa\u0142 si\u0119. Zwyci\u0119skie wojska sowieckie par\u0142y niepowstrzymanie i bezustannie cofaj\u0105ce si\u0119 armi\u0119 niemieck\u0105. W dwa dni po oswobodzeniu Zamo\u015bcia poszli\u015bmy do szko\u0142y. W gmachu naszego gimnazjum przez ca\u0142y czas okupacji niemieckiej mie\u015bci\u0142y si\u0119 koszary \u201eSchutzpolizei\u201d. St\u0105d wyruszali Niemcy \u201eauf polnische Banditen\u201d i pal\u0105c przy tej sposobno\u015bci wioski, morduj\u0105c bezbronn\u0105 i niewinn\u0105 ludno\u015b\u0107, siej\u0105c wsz\u0119dzie nieszcz\u0119\u015bcie, \u0142zy, rozpacz i zgubn\u0105 dla nich samych straszn\u0105, bezlitosn\u0105 nienawi\u015b\u0107. Budynek z zewn\u0105trz nie by\u0142 prawie zupe\u0142nie zniszczony. Wyrwana by\u0142a tylko pami\u0105tkowa tablica, po\u015bwi\u0119cona tw\u00f3rcy sielanek &#8211; Szymonowicowi, w miejsce napisu \u201eAcademia Zamoscensis\u201d zaj\u0105\u0142 inny na ordynarnym zielonym tle \u201eKaserne der Schutzpolizei\u201d, niby smutne, koszmarne wspomnienie widma krwawego hitleryzmu, kt\u00f3ry min\u0105\u0142 jak ci\u0119\u017cki potworny sen. Wewn\u0105trz gmach przedstawia\u0142 obraz szalonego chaosu. Wsz\u0119dzie panowa\u0142 wielki nie\u0142ad , oznaka \u017ce Niemcy opuszczali budynek w ob\u0142\u0119dnej trwodze, kt\u00f3ra kaza\u0142a zapomnie\u0107 im o wszystkim, a my\u015ble\u0107 tylko o tym, by n\u00f3\u017c zemsty nie wbi\u0142 si\u0119 w ich czerwone, t\u0142uste karki, lub opas\u0142e brzuchy. Na \u015bcianach widnia\u0142y wsz\u0119dzie niesmaczne rysunki przedstawiaj\u0105ce jakie\u015b sentymentalne Gretchen i Lizy, oczekuj\u0105ce w Veterlandzie na swych dzielnych m\u0119\u017c\u00f3w i syn\u00f3w, na swych \u201enieustraszonych, gro\u017anych Wiking\u00f3w\u201d. Malowid\u0142a te, ordynarnie jaskrawe w barwie, a pozbawione cho\u0107by najmniejszego estetycznego smaku w linii, mia\u0142y w\u0142asno\u015b\u0107 podnoszenia umys\u0142\u00f3w \u201ebojownik\u00f3w o now\u0105 Europ\u0119\u201d, wykszta\u0142conych na \u00fcbermenschowskiej filozofii Nitschego i nacjonalistycznych programach Hitlera i Goebelsa, jawi\u0105c przed ich oczyma s\u0142odk\u0105 wizje Veterlandu i b\u0119d\u0105c zarazem \u015bwiadectwem \u201eniezwykle wysokiej kultury niemieckiej\u201d. Wszystkie sale zape\u0142nione by\u0142y r\u00f3\u017cnego rodzaju szafami, porozpruwanymi siennikami, po\u0142amanymi sto\u0142ami i sto\u0142kami. Wsz\u0119dzie panowa\u0142 nieopisany brud: sprz\u0119ty pozosta\u0142e po Niemcach, okrywa\u0142 gruby kurz. Z \u0142awek szkolnych, katedr, przybor\u00f3w naukowych nie pozosta\u0142o ani \u015bladu. Tak przedstawia\u0142a si\u0119 nasza szko\u0142a, w kt\u00f3rej mieli\u015bmy pracowa\u0107 po pi\u0119cioletniej przerwie. Przede wszystkim nale\u017ca\u0142o doprowadzi\u0107 sale do wzgl\u0119dnego cho\u0107by porz\u0105dku. Zrobili\u015bmy to w\u0142asnymi si\u0142ami, w swoim zakresie. Praca zosta\u0142a podzielona. Jedni wynosili w pocie czo\u0142a szafy i sto\u0142y, inni tymczasem, w opr\u00f3\u017cnionych ju\u017c salach wymiatali \u015bmiecie, myli brudne niezwykle pod\u0142ogi, czy\u015bcili zakurzone okna i olejno malowane cz\u0119\u015bci \u015bcian. Wszyscy spe\u0142niali z rado\u015bci\u0105, jakim\u015b wewn\u0119trznym zadowoleniem swoje zaj\u0119cia, oddaj\u0105c si\u0119 im ca\u0142kowicie, bez reszty, bo si\u0142y ich krzepi\u0142a my\u015bl, \u017ce oto teraz, po d\u0142ugich latach okupacji niemieckiej mieli znowu rozpocz\u0105\u0107 tak upragnion\u0105 nauk\u0119. Niekt\u00f3rzy nie mieli mo\u017cno\u015bci uczy\u0107 si\u0119 przedtem, inni ucz\u0119szczali na tajne komplety, pod wci\u0105\u017c wisz\u0105c\u0105 nad nimi gro\u017ab\u0105 aresztowania i wyw\u00f3zki. Teraz mo\u017cna ju\u017c by\u0142o zacz\u0105\u0107 prac\u0119 jawnie, bez l\u0119ku, bez ci\u0105g\u0142ego, parali\u017cuj\u0105cego cz\u0142onki niepokoju. Po kilku dniach opr\u00f3\u017cniono ju\u017c zupe\u0142nie przysz\u0142e klasy &#8211; pod\u0142ogi i okna b\u0142yszcza\u0142y czysto\u015bci\u0105. Pozosta\u0142y tylko na \u015bcianach malowid\u0142a &#8211; przypomnienie z\u0142ych dni rozpaczy, l\u0119ku i nadziei\u2026 wspomnienia brudnych \u017co\u0142dak\u00f3w niemieckich, w kt\u00f3rych odezwa\u0142y si\u0119 tradycje \u015bredniowiecznych Raubritter\u00f3w\u2026. Trzeba by\u0142o usun\u0105\u0107 te rysunki, ostatni znak pobytu Niemc\u00f3w. Zeskrobano farb\u0119 malowide\u0142, znikn\u0119\u0142y postacie sentymentalnych diw i Gretchen &#8211; s\u0142odka wizja Vaterlandu przebywaj\u0105cych tu niegdy\u015b \u017co\u0142nierzy \u201eSchutzpolizei\u201d. Nale\u017ca\u0142o teraz postara\u0107 si\u0119 o jakie\u015b sprz\u0119ty, aby by\u0142o na czym siedzie\u0107 i pisa\u0107. W by\u0142ych urz\u0119dach niemieckich pozosta\u0142y biurka, sto\u0142y, krzes\u0142a. Pod kierownictwem naszego wychowawcy, za pozwoleniem w\u0142adz administracyjnych przetransportowali\u015bmy meble z odleg\u0142ego o 1 km. od szko\u0142y gmachu, w kt\u00f3rym mie\u015bci\u0142 si\u0119 podczas okupacji \u201eArbeitsamt\u201d. Nosili\u015bmy sprz\u0119ty na swoich barkach z zapa\u0142em i rado\u015bci\u0105 wype\u0142niaj\u0105c\u0105 ca\u0142e nasze jestestwo. Sypa\u0142y si\u0119 \u017carty, u\u015bmiecha\u0142y si\u0119 oczy, b\u0142yszcza\u0142y z\u0119by spod rozchylonych szczer\u0105 weso\u0142o\u015bci\u0105 warg. Up\u0142yn\u0119\u0142o znowu kilka dni, w czasie kt\u00f3rych wype\u0142ni\u0142y si\u0119 puste sale skompletowanymi napr\u0119dce sprz\u0119tami, r\u00f3\u017cnego rodzaju i r\u00f3\u017cnej kategorii, najcz\u0119\u015bciej zupe\u0142nie nie dopasowanych do charakteru szkolnego. Na \u015bcianach zosta\u0142y porozwieszane br\u0105zowe drzwi szaf \u2013 prymitywne tablice, na kt\u00f3rych ukazywa\u0107 si\u0119 mia\u0142y w przysz\u0142o\u015bci wzory matematyczne i fizyczne, kryj\u0105ce cudowne tajniki wiedzy. One mia\u0142y si\u0119 sta\u0107 dla nas, ogniami, znicz\u00f3w, roz\u015bwietlaj\u0105cych mroczne jeszcze zwoje naszych m\u00f3zg\u00f3w. Zasiedli wreszcie uczniowie za sto\u0142ami, na skrzynkach, biurkowych krzes\u0142ach i prymitywnych stolikach, a zza prowizorycznej katedry pad\u0142y pierwsze, cudowne, pi\u0119kne dla nas po d\u0142ugiej przerwie s\u0142owa profesora , odkrywaj\u0105ce przed nami coraz szersze horyzonty wiedzy. W\u015br\u00f3d ca\u0142ego szeregu brak\u00f3w, kt\u00f3re jeszcze istnia\u0142y, na pierwszy plan wysuwa\u0142a si\u0119 potrzeba ksi\u0105\u017cek. Zawdzi\u0119czaj\u0105c jednemu z urz\u0119dnik\u00f3w magistratu p. Kabatowi, ocala\u0142a wi\u0119ksza cz\u0119\u015b\u0107 przedwojennej biblioteki gimnazjalnej, ukryta starannie przed podejrzliwymi oczyma \u201eGestapo\u201d. Niekt\u00f3re ksi\u0105\u017cki znajdowa\u0142y si\u0119 w r\u0119kach prywatnych os\u00f3b, kt\u00f3re w\u00f3wczas, gdy Niemcy wyrzucali wszystko z naszej szko\u0142y, zaopiekowa\u0142y si\u0119 nimi. I znowu na w\u0142asnych plecach przenie\u015bli\u015bmy to wszystko do gimnazjum i posegregowali\u015bmy je pod kierownictwem pp. profesor\u00f3w. W takich warunkach rozpocz\u0119li\u015bmy nauk\u0119. Dopiero po pewnym czasie zjawi\u0142y si\u0119 ju\u017c prawdziwe \u015bwie\u017co lakierowane, czarne tablice, oraz stoliki i krzes\u0142a. Teraz mogli\u015bmy si\u0119 zupe\u0142nie odda\u0107 nauce i mieli\u015bmy ju\u017c na czym siedzie\u0107 i pisa\u0107, oraz czerpa\u0107 sk\u0105d potrzebn\u0105 wiedz\u0119, poniewa\u017c w bibliotece stan\u0119\u0142y d\u0142ugie rz\u0119dy wype\u0142nionych ksi\u0105\u017ckami p\u00f3\u0142ek. Min\u0105\u0142 koszmar rozpacznych dni terroru, krwawego hitleryzmu, a przed nami zarysowa\u0142a si\u0119 jasna przysz\u0142o\u015b\u0107 kt\u00f3rej najg\u0142\u0119bsz\u0105 istot\u0105 i tre\u015bci\u0105 jest poch\u00f3d ku cudownemu \u015bwiat\u0142u wiedzy.<\/p>\n<h1 id=\"4\" style=\"text-align: center; font-size: 26px;\">Dzieje liceum do podzia\u0142u<\/h1>\n<p style=\"text-align: justify;\">[\u2026] Ilo\u015b\u0107 uczni\u00f3w znowu si\u0119 powi\u0119kszy\u0142a. Wiek by\u0142 r\u00f3\u017cny: byli tacy, co mieli 16,17 lat, a nawet 24 lat. By\u0142o gwarno i weso\u0142o. Postanowili\u015bmy wybra\u0107 sobie w\u00f3jta. Wyb\u00f3r pad\u0142 na jednego z koleg\u00f3w, kt\u00f3ry przed wojn\u0105 piastowa\u0142 t\u0119 godno\u015b\u0107 &#8211; Tadeusza Ciep\u0142ego. Do tego wybrali\u015bmy zarz\u0105d; skarbnika i sekretarza. Na razie nie mieli oni pracy, poniewa\u017c ma\u0142o orientowali\u015bmy si\u0119 w ich obowi\u0105zkach. Lekcje toczy\u0142y si\u0119 na wp\u00f3\u0142 normalnie. Brakowa\u0142o profesor\u00f3w. Najcz\u0119\u015bciej by\u0142a to historia \/wojny punickie\/ lub matematyka i \u0142acina. Na szafach wypisali\u015bmy ca\u0142e kolumny sinus\u00f3w i cosinus\u00f3w, troch\u0119 nam ma\u0142o jeszcze zrozumia\u0142ych. Cz\u0119sto tak\u017ce odbywa\u0142y si\u0119 egzaminy, gdy\u017c je\u015bli kto\u015b nie mia\u0142 \u015bwiadectwa z czwartej klasy, musia\u0142 zdawa\u0107 egzamin. Odbywa\u0142y si\u0119 one zazwyczaj przy ca\u0142ym audytorium naszej klasy, co nie bardzo podoba\u0142o si\u0119 delikwentom. Uczni\u00f3w przybywa\u0142o stale wi\u0119cej, \u017ce nawet by\u0142o nam ju\u017c za ciasno w tej du\u017cej sali. Postanowiono nas podzieli\u0107 i utworzono trzy licea: humanistyczne, matematyczne i przyrodnicze.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">[\u2026] Podzia\u0142 na licea nie trwa\u0142 d\u0142ugo. Du\u017ca cz\u0119\u015b\u0107 ch\u0142opc\u00f3w zosta\u0142a powo\u0142ana do wojska, a roczniki starsze przesz\u0142y do gimnazjum popo\u0142udniowego. Zosta\u0142y tylko niedobitki w jednej i drugiej klasie. Wobec tego po\u0142\u0105czono nas, tworz\u0105c liceum przyrodnicze. Ch\u0142opcy pocz\u0105tkowo troch\u0119 si\u0119 krzywili, gdy\u017c w przyrodniczym jest mniej matematyki, a wszyscy wybierali si\u0119 na politechnik\u0119. Jednak temu zaradzi\u0142 p. profesor Gutkowski daj\u0105c wi\u0119cej matematyki.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">&#8211; I tak jeste\u015bmy teraz razem, ucz\u0105c si\u0119 w celu zdobycia matury, a tym samym i wiedzy.<\/p>\n<h1 id=\"5\" style=\"text-align: center; font-size: 26px;\">Praca naukowa<\/h1>\n<p style=\"text-align: justify;\">[\u2026] Niemcy odeszli, szko\u0142y otwarto i wiele os\u00f3b, kt\u00f3re uwa\u017ca\u0142y si\u0119 od dawna za doros\u0142ych, znalaz\u0142o si\u0119 zn\u00f3w w murach szkolnych. Ja r\u00f3wnie\u017c z pewnymi w\u0105tpliwo\u015bciami czy podo\u0142am nauce po pi\u0119cioletniej przerwie znowu posz\u0142am do szko\u0142y.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">W szkole rozpi\u0119to\u015b\u0107 wieku do\u015b\u0107 du\u017ca, poziom raczej niski. Nic jednak dziwnego. Jedni albo w og\u00f3le od lat pi\u0119ciu ksi\u0105\u017cki w r\u0119ku nie mieli, ci za\u015b, kt\u00f3rzy uczyli si\u0119, te\u017c musieli godzi\u0107 jako\u015b nauk\u0119 z prac\u0105, zmuszeni b\u0105d\u017a warunkami materialnymi, b\u0105d\u017a te\u017c po prostu z obawy przed bezp\u0142atnym zwiedzaniem \u201eVaterlandu\u201d. Jest nam ci\u0119\u017cko. Wszyscy maj\u0105 na og\u00f3\u0142 wiadomo\u015bci albo niezupe\u0142nie ugruntowane lub te\u017c braki w niekt\u00f3rych przedmiotach. Stale kto\u015b powtarza: Wiesz ty, ja nie mam wcale zrobionej geometrii z klasy czwartej, ja nawet nie wiem jak wygl\u0105da podr\u0119cznik z historii, a moja fizyka! o tak, po \u0142ebkach. Wszyscy od razu przysiadaj\u0105 fa\u0142d\u00f3w. Pracy du\u017co. Opr\u00f3cz bowiem materia\u0142u bie\u017c\u0105cego trzeba nadrobi\u0107 zaleg\u0142o\u015bci i zda\u0107 egzaminy uzupe\u0142niaj\u0105ce. Ja kuj\u0119. Po pi\u0119cioletniej przerwie wysz\u0142am z wprawy zupe\u0142nie. Nie umiem si\u0119 uczy\u0107, a tu nowe rzeczy. Sinus, cosinus, raz stosunek rz\u0119dnej do odci\u0119tej, to znowu odci\u0119tej do rz\u0119dnej. W g\u0142owie mam chaos. Boj\u0119 si\u0119, \u017ce spytana z historii, zaczn\u0119 m\u00f3wi\u0107 o sinusach. Pierwszy okres wypad\u0142 przeci\u0119tnie. \u201eDo pana nie mam pretensji &#8211; m\u00f3wi profesor &#8211; do pani te\u017c, a pani musi si\u0119 podci\u0105gn\u0105\u0107 z matematyki, historii czy polskiego\u201d. Ja mam jednego dubla. Oczywi\u015bcie te sinusy. Kiedy\u015b zapytana odpowiedzia\u0142am, \u017ce sinus mierzy si\u0119\u2026 w stopniach. Ale jest lepiej ni\u017c my\u015bla\u0142am. I znowu praca. Uczymy si\u0119 wszyscy. A nauka utrudnia bardzo. Przede wszystkim brak podr\u0119cznik\u00f3w. Wracamy do metod \u015bredniowiecznych. Profesor dyktuje, wszyscy pisz\u0105. R\u0119ka mdleje, stale kto\u015b na chwileczk\u0119 przerywa pisanie, macha zdr\u0119twia\u0142\u0105 r\u0119k\u0105, wzdycha i pisze dalej. Wreszcie z katedry rozlega si\u0119 g\u0142os: \u201dminuta przerwy.\u201d Rozprostowujemy zgarbione plecy i oczywi\u015bcie zaczynamy gada\u0107 na tematy ca\u0142kiem nie zwi\u0105zane z lekcj\u0105. Kto\u015b \u015bmieje si\u0119 troch\u0119 za g\u0142o\u015bno, a profesor zn\u00f3w wo\u0142a: \u201eKoniec zabawy, piszemy dalej.\u201d I znowu skrzypi\u0105 pi\u00f3ra a\u017c do uprzykrzenia. Na religii stale z jednej i tej samej \u0142awki wo\u0142anie: \u201eProsz\u0119 ksi\u0119dza, tak pr\u0119dko, my ju\u017c pi\u0119\u0107 godzin piszemy.\u201d A ja pi\u0119\u0107 godzin gadam &#8211; ucina ksi\u0105dz. Czas leci. Ju\u017c p\u00f3\u0142rocze. Idziemy wszyscy do auli, gdzie odb\u0119dzie si\u0119 rozdanie \u015bwiadectw najlepszym uczniom. Czy te\u017c kto\u015b z nas w\u015br\u00f3d nich si\u0119 znajdzie? Dyrektor wywo\u0142uje jakie\u015b nazwiska, ale to nie nasi. A\u017c wreszcie: Szyma\u0144ska Zofia, Kolbuszewska Jadwiga, Pawluk Marian, Kozie\u0142\u0142\u00f3wna Krystyna, Sieros\u0142awski Janusz, S\u0142owikowska Krystyna, Fialanka Urszula ca\u0142a litania. Id\u0105 nasi. Dyrektor osobi\u015bcie wr\u0119cza \u015bwiadectwa i \u015bciska dr\u017c\u0105ce ze wzruszenia r\u0119ce uczni\u00f3w. I nasza klasa jest pierwsza. Najwi\u0119kszy procent pi\u0105tkowicz\u00f3w u nas jest w\u0142a\u015bnie. Jestem bez dw\u00f3jki. Mam wprawdzie trzy dostateczne, ale to nic. Pocieszam si\u0119 my\u015bl\u0105, \u017ce w przysz\u0142o\u015bci b\u0119dzie jeszcze lepiej i przy\u0142\u0105czam si\u0119 do og\u00f3lnej weso\u0142o\u015bci panuj\u0105cej w klasie. Profesor wzruszony \u017cyczy nam weso\u0142ych \u015bwi\u0105t i prosi, by\u015bmy tak wytrwali do ko\u0144ca. Dni p\u0142yn\u0105 dalej. Uczymy si\u0119, taki bowiem nasz los. Zdarza si\u0119 przecie\u017c, \u017ce kto\u015b licz\u0105c na to, \u017ce by\u0142 pytany na ostatniej godzinie nie przygotuje si\u0119 do lekcji. Wiadomo za\u015b, \u017ce i profesorowie maj\u0105 fantazje i wywo\u0142uj\u0105 czasem tego niedawno pytanego. Nieszcz\u0119\u015bnik wstaje i zaczyna st\u0119ka\u0107. St\u0119ka dot\u0105d, a\u017c profesor zdenerwowany krzyczy: \u201ePanie szanowny, to s\u0105 kpiny. Prosz\u0119 siada\u0107.\u201d Szanowny pan, z do\u015b\u0107 g\u0142upi\u0105 min\u0105, mocnym postanowieniem poprawy i dw\u00f3jk\u0105 w notesie profesorskim siada. I tak mija okres trzeci. A tu wiosna i nie bardzo chce si\u0119 uczy\u0107. Ca\u0142e szcz\u0119\u015bcie, \u017ce wprawieni ju\u017c w t\u0119 trudn\u0105 sztuk\u0119 , mniej potrzebujemy na to czasu. Nauka nie sprawia ju\u017c takich trudno\u015bci. Nawet sinusy wlaz\u0142y jako\u015b do g\u0142owy i nie ma ju\u017c w\u0105tpliwo\u015bci, kt\u00f3ra to jest o\u015b rz\u0119dnych, a kt\u00f3ra odci\u0119tych. Czasem jaka\u015b nieliczna grupka w tajemnicy zabierze si\u0119 na wagary. Tajemnica ta zwykle jakim\u015b cudem staje si\u0119 og\u00f3ln\u0105, wie o niej nawet profesor, kt\u00f3ry u\u015bmiechaj\u0105c si\u0119 grozi palcem. Przed ko\u0144cem roku szkolnego bierzemy si\u0119 znowu solidnie do roboty. Wkuwamy wzory fizyczne, powtarzamy stosunki polsko-szwedzkie z historii i uczymy si\u0119 chemii, trzeba bowiem koniecznie zna\u0107 wz\u00f3r kwasu azotowego i spos\u00f3b otrzymywania chloru z K2Cr2O7 i HCl. Bez tego ani rusz. Wysi\u0142ki nasze zosta\u0142y nagrodzone, cel osi\u0105gni\u0119ty. Otrzymali\u015bmy wszyscy promocje do klasy drugiej. \u017badnej dw\u00f3jki w klasie. Jeste\u015bmy strasznie szcz\u0119\u015bliwi, cieszymy si\u0119, cieszy si\u0119 z nami profesor i wszyscy rozchodzimy si\u0119 na zas\u0142u\u017cony odpoczynek. Wakacje.<\/p>\n<h1 id=\"6\" style=\"text-align: center; font-size: 26px;\">Udzia\u0142 klasy w \u017cyciu szko\u0142y<\/h1>\n<p style=\"text-align: justify;\">[\u2026] Los nam jednak sprzyja\u0142. Niebawem gruchn\u0119\u0142a wie\u015b\u0107, \u017ce fabryka Zypcera robi dla nas stoliki i krzes\u0142a. Tote\u017c w najbli\u017csz\u0105 niedziel\u0119 Krysia Kochowna wydosta\u0142a jakim\u015b cudem w\u00f3z i konie, wo\u017anic\u0105 zosta\u0142 Marian Greszta i wyruszono; podr\u00f3\u017c ta przeci\u0105ga\u0142a si\u0119 poniewa\u017c Marian, kt\u00f3ry doskonale dawa\u0142 sobie rad\u0119 z wielkimi maszynami w elektrowni, nie m\u00f3g\u0142 przem\u00f3wi\u0107 do rozs\u0105dku tym dzielnym rumakom i zmusi\u0107 je do pr\u0119dszego kroku. Stoliki w ko\u0144cu przywiezione; przeniesienie ich i ustawienie nie zaj\u0119\u0142o nam wiele czasu. Ale to jeszcze nie koniec naszej pracy. W par\u0119 dni po tym dyrekcja poleci\u0142a kolegom wymierzenie sali i zrobienie planu szko\u0142y, aby zorientowa\u0107 si\u0119 w rozk\u0142adzie.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">[\u2026] Zaistnia\u0142a potrzeba stworzenia internatu dla m\u0142odzie\u017cy mieszkaj\u0105cej poza Zamo\u015bciem. Przeznaczono na to budynek dawnego gimnazjum \u017cydowskiego, zacz\u0119\u0142a si\u0119 tam praca. Kolega Koman przeprowadzi\u0142 instalacj\u0119 elektryczn\u0105, Kielbi\u0144ski i Pawluk zaj\u0119li si\u0119 dopasowaniem kluczy i zamk\u00f3w oraz sporz\u0105dzeniem planu budynku, inni natomiast starali si\u0119 umeblowa\u0107 pokoje poniemieckimi sprz\u0119tami.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Z chwil\u0105 zaspokojenia najwa\u017cniejszych potrzeb naszej klasy zainteresowania nasze zwr\u00f3ci\u0142y si\u0119 w kierunku pomocy naukowych dla szko\u0142y. Do najbardziej nagl\u0105cych spraw nale\u017ca\u0142o stworzenie gabinetu fizycznego, kt\u00f3ry jak i biblioteka by\u0142y przechowywane w archiwum miejskim pod ratuszem i zabezpieczone tam dzi\u0119ki staraniom p. Kabata.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Pocz\u0105tkowo przyrz\u0105dy fizyczne przenie\u015bli\u015bmy do jednej z klas gimnazjum \u017ce\u0144skiego, aby je oczy\u015bci\u0107, nast\u0119pnie zosta\u0142y umieszczone w specjalnie dostosowanych do tego celu szafach i p\u00f3\u0142kach. Okaza\u0142y si\u0119 one jednak tak zdekompletowane, \u017ce gabinet ten nie zosta\u0142 do tej pory uruchomiony. Mo\u017ce ci\u0119\u017csza, ale bardziej owocna by\u0142a praca z przeniesieniem kilku tysi\u0119cy tom\u00f3w dawnych bibliotek szkolnych do gabinetu p. dyrektora , a nast\u0119pnie przeniesienie ich do sali, w kt\u00f3rej si\u0119 obecnie mie\u015bci biblioteka i segregowanie ich pod kierownictwem p. Przezdzieckiej. W tym te\u017c czasie dowiedzieli\u015bmy si\u0119, \u017ce cz\u0119\u015b\u0107 przybor\u00f3w do geografii znajduje si\u0119 w prywatnym mieszkaniu p. W\u0142odarczyka, sk\u0105d uda\u0142o nam si\u0119 sprowadzi\u0107 je do szko\u0142y. Poniewa\u017c gimnazjum nasze odczuwa\u0142o jeszcze ci\u0105gle brak wszelkiego rodzaju sprz\u0119t\u00f3w, niema\u0142\u0105 rado\u015b\u0107 sprawi\u0142o nam zg\u0142oszenie p. Marciniewicza, \u017ce w kamienicy jego znajduje si\u0119 wiele rzeczy poniemieckich , kt\u00f3re mo\u017ce odda\u0107 do dyspozycji naszej. Natychmiast wyruszy\u0142a ekspedycja transportowa naszej klasy w celu przywiezienia nowego nabytku. Wobec zbli\u017caj\u0105cej si\u0119 zimy wy\u0142oni\u0142y si\u0119 znowu dwie kwestie: uporz\u0105dkowanie sali gimnastycznej sta\u0142o si\u0119 konieczno\u015bci\u0105, dlatego te\u017c na apel prof. Gniewkowskiego zabrali\u015bmy si\u0119 do tego z zapa\u0142em, a poza tym nale\u017ca\u0142o uprz\u0105tn\u0105\u0107 z dziedzi\u0144ca pozostawiony przez Niemc\u00f3w w\u0119giel i umie\u015bci\u0107 go w piwnicy. Z wiosn\u0105 przysz\u0142a radosna nowina, ot\u00f3\u017c dawny szkolny ko\u015bci\u00f3\u0142 zaj\u0119ty dot\u0105d przez O.O. Redemptoryst\u00f3w zosta\u0142 opr\u00f3\u017cniony i mia\u0142 by\u0107 znowu naszym. Zacz\u0119\u0142a si\u0119 gor\u0105czkowa praca, sprz\u0105tanie, ozdabianie o\u0142tarzy, noszenie szat i naczy\u0144 liturgicznych. A p\u00f3\u017aniej czekali\u015bmy z g\u0142\u0119bokim wzruszeniem na pierwsz\u0105 Msz\u0119 \u015aw. w naszym ko\u015bci\u00f3\u0142ku. Tyle, tyle by\u0142o tych r\u00f3\u017cnych prac i k\u0142opot\u00f3w, a ka\u017cdy z nas z przyjemno\u015bci\u0105 stara\u0142 si\u0119 cho\u0107by tylko troch\u0119 przyczyni\u0107 si\u0119 do tego, aby nasza szko\u0142a jak najpr\u0119dzej wr\u00f3ci\u0142a do dawnego stanu.<\/p>\n<h1 id=\"7\" style=\"text-align: center; font-size: 26px;\">Rotunda<\/h1>\n<p style=\"text-align: justify;\">Rotunda! Ten stary zabytek historyczny zamojskiego grodu by\u0142 przed wojn\u0105 obiektem wycieczek krajoznawczych ca\u0142ej Polski. Dzi\u015b po pi\u0119cioletnim panowaniu okupanta jest jednym wielkim grobowcem kilkunastu tysi\u0119cy pomordowanych ludzi. Ponie\u015bli oni tam \u015bmier\u0107 za Ojczyzn\u0119 \u2013 za wolno\u015b\u0107. Niemcy chc\u0105c zniszczy\u0107 \u015blady swej potwornej zbrodni, zacz\u0119li pali\u0107 swe ofiary. Na dziedzi\u0144cu Rotundy uk\u0142adano warstwami trupy, \u0142upki drzewa, polewano smo\u0142\u0105 i podpalano. Ostatnie swe ofiary Niemcy spalili na 4-5 dni przed ucieczk\u0105. Po wkroczeniu wojsk polskich w bramie Rotundy zawis\u0142 Orze\u0142 Bia\u0142y, za\u015b na samej Rotundzie zatkni\u0119to symbol m\u0119cze\u0144stwa \u2013 du\u017cy krzy\u017c z koron\u0105 cierniow\u0105. Rotunda jako zbiorowy gr\u00f3b wielu tysi\u0119cy pomordowanych Polak\u00f3w przez Gestapo, stanie si\u0119 dla nas miejscem drogim i podniesionym do godno\u015bci Pomnika Mauzoleum. W kilka dni po ucieczce Niemc\u00f3w utworzy\u0142 si\u0119 komitet Budowy Pomnika Mauzoleum, kt\u00f3rego inicjatorem by\u0142 profesor Stefan Miler. Komitet wyda\u0142 odezw\u0119, kt\u00f3ra mia\u0142a na celu zach\u0119ci\u0107 wszystkich do prac zwi\u0105zanych z uporz\u0105dkowaniem Rotundy. Odezwa ta znalaz\u0142a te\u017c odd\u017awi\u0119k w duszach m\u0142odzie\u017cy szkolnej. M\u0142odzie\u017c szkolna stan\u0119\u0142a pierwsza w szeregu pracuj\u0105cych.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\"><a class=\"lightbox\" href=\"http:\/\/i.imgur.com\/2umD7YA.png\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter\" src=\"http:\/\/i.imgur.com\/2umD7YA.png\" alt=\"\" width=\"506\" height=\"327\" \/><\/a><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">\n<\/p><p style=\"text-align: justify;\">Dnia 14 listopada 1944 roku nasza klasa zg\u0142osi\u0142a si\u0119 do pracy. Uzbrojeni w \u0142opaty pomaszerowali\u015bmy na Rotund\u0119. Praca nasza polega\u0142a na u\u0142o\u017ceniu kolejki od po\u0142udniowej strony Rotundy, gdzie wagonikami wozili\u015bmy ziemi\u0119. Ziemi\u0119 trzeba by\u0142o wozi\u0107 z do\u015b\u0107 odleg\u0142ego miejsca, a p\u00f3\u017aniej sypa\u0107 na groby. Pracy tej po\u015bwi\u0119cili\u015bmy kilka dni. Drug\u0105 nasz\u0105 prac\u0105 by\u0142o obsadzenie alei prowadz\u0105cej do Rotundy m\u0142odymi drzewkami topoli. Dnia 20 pa\u017adziernika 1944 roku, po czterech godzinach lekcyjnych, klasa nasza wraz z p.p. profesorami Buszkiem i Milerem uda\u0142a si\u0119 w tym celu na Rotund\u0119. Cz\u0119\u015b\u0107 topoli by\u0142a ju\u017c przygotowana do sadzenia, za\u015b reszt\u0119 przynie\u015bli\u015bmy z pobliskiej sadzonki. Prac\u0119 mieli\u015bmy ju\u017c bardzo u\u0142atwion\u0105, gdy\u017c uprzednio zosta\u0142y wykopane specjalne w tym celu do\u0142y. Przy sadzeniu top\u00f3l pracowa\u0142 wraz z nami p. profesor Buszek, kt\u00f3ry swoim przyk\u0142adem chcia\u0142 nas zach\u0119ci\u0107 do pracy. Po uko\u0144czonej pracy wracali\u015bmy do dom\u00f3w ze \u015bwiadomo\u015bci\u0105, \u017ce spe\u0142nili\u015bmy nasz obowi\u0105zek-upi\u0119kszyli\u015bmy wsp\u00f3lny gr\u00f3b naszych rodak\u00f3w. Chc\u0105c, aby nasz trud nie poszed\u0142 na marne, spisali\u015bmy akt, w kt\u00f3rym to akcie przekazujemy opiek\u0119 nad topolami na Rotundzie klasie I liceum przyrodniczego. Odt\u0105d ka\u017cda I klasa liceum przyrodniczego b\u0119dzie mia\u0142a w swej opiece topole na Rotundzie. Szczeg\u00f3lnie jednak my, m\u0142odzie\u017c powinni\u015bmy pami\u0119ta\u0107 o Rotundzie. Rotunda to nie\u015bmiertelny pomnik naszych pomordowanych rodak\u00f3w.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\"><a class=\"lightbox\" href=\"http:\/\/i.imgur.com\/1L0xMgD.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter\" src=\"http:\/\/i.imgur.com\/1L0xMgD.jpg\" alt=\"\" width=\"661\" height=\"408\" \/><\/a><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">\n<h1 id=\"8\" style=\"text-align: center; font-size: 26px;\">Sekcja artystyczna<\/h1>\n<\/p><p style=\"text-align: justify;\">W okresie organizowania si\u0119 nowej szko\u0142y polskiej, opr\u00f3cz troski o najbardziej niezb\u0119dne i podstawowe przedmioty umo\u017cliwiaj\u0105ce nauk\u0119, niemniej wa\u017cn\u0105 spraw\u0105 by\u0142o przywr\u00f3cenie szkole wygl\u0105du, kt\u00f3ry by puste, surowe, prawie ponure \u015bciany uczyni\u0142 bardziej przyjemne i mi\u0142e dla oka. Dyrekcja szko\u0142y zaabsorbowana by\u0142a sprawami bardziej na razie wa\u017cnymi, wobec czego obowi\u0105zek ten spada\u0142 na poszczeg\u00f3lne klasy, kt\u00f3re te sprawy w r\u00f3\u017cny spos\u00f3b rozwi\u0105zywa\u0142y. My\u015bmy byli w tym szcz\u0119\u015bliwym po\u0142o\u017ceniu, \u017ce mieli\u015bmy w naszym gronie osoby maj\u0105ce szczeg\u00f3lny do tego dar. S\u0105 to W\u0142adys\u0142aw Junik i Marian Greszta. Oni to z pomoc\u0105 reszty koleg\u00f3w, w\u015br\u00f3d kt\u00f3rych wymieni\u0107 nale\u017cy Mieczys\u0142awa Rycaja, Stanis\u0142awa Bardzika i Zbigniewa S\u0142odczyka nadali klasie jako taki wygl\u0105d. Sala nasza zachowa\u0142a si\u0119 w najlepszym mo\u017ce stanie ze wszystkich sal w szkole. Ocala\u0142y przedwojenne renesansowe malowid\u0142a, razi\u0142y tylko puste przestrzenie mi\u0119dzy kolumnami. Wype\u0142niono je pomys\u0142owo zrobionymi ma\u0142ym kosztem z papieru herbami miasta Zamo\u015bcia i Akademii Zamojskiej oraz portretem hetmana Jana Zamoyskiego, kt\u00f3ry jakim\u015b cudem ocala\u0142 w zawierusze wojennej i kt\u00f3remu dorobiono w sprytny spos\u00f3b papierowe ramy doskonale imituj\u0105ce prawdziwe. Pod nim umieszczono has\u0142o: \u201eB\u0105d\u017a Ukochanej Ojczyzny Podpor\u0105\u201d. Z czasem grono tych dekorator\u00f3w sta\u0142o si\u0119 s\u0142ynne w szkole i nie by\u0142o mniejszej lub wi\u0119kszej uroczysto\u015bci, gdzieby ich pomoc nie by\u0142a niezb\u0119dna. W mniej lub wi\u0119cej artystyczny spos\u00f3b ozdabiano scen\u0119 do ka\u017cdej akademii, jak np. w dniu \u015bwi\u0119ta Niepodleg\u0142o\u015bci i Bo\u017ce Cia\u0142o. Dekoracje zrobiono na froncie gmachu szkolnego. Z innych prac wymieni\u0107 nale\u017cy udekorowanie sceny na odczyt o obozach koncentracyjnych dawnego prefekta ks. Staniszewskiego Wac\u0142awa. Ten sam zesp\u00f3\u0142 odegra\u0142 wa\u017cn\u0105 rol\u0119 w teatrze szkolnym M\u0142odo\u015b\u0107 gdzie wykona\u0142 dekoracje do wszystkich przedstawie\u0144. Nie odm\u00f3wiono te\u017c pomocy i Gimnazjum \u017be\u0144skiemu i w ka\u017cdej prawie uroczysto\u015bci wykonywano dekoracje. Dzi\u015b mo\u017cna powiedzie\u0107, \u017ce dzia\u0142alno\u015b\u0107 ich tak ju\u017c niezb\u0119dna i dziwnym by si\u0119 wszystkim wydawa\u0142o, gdyby jaka\u015b uroczysto\u015b\u0107 nie by\u0142a okazj\u0105 do zrobienia odpowiednich dekoracji. O ile nie zawsze by\u0142a szcz\u0119\u015bliwa, nie zawsze spe\u0142nia\u0142a zamierzony cel, to wini\u0107 nale\u017cy obecne czasy, brak podstawowych materia\u0142\u00f3w, niezb\u0119dnych do tego rodzaju prac, ci\u0119\u017ckie trudno\u015bci finansowe, a mo\u017ce co najwa\u017cniejsze brak pomocy i opieki, \u017ce tak powiem \u201efachowej\u201d, kt\u00f3ra by ich dzia\u0142alno\u015bci nadawa\u0142a odpowiedni kierunek i styl. Oni dali wszystko co mogli da\u0107-bardzo du\u017co dobrej woli, wielki zapa\u0142 i wszystkie w tym kierunku swoje zdolno\u015bci.<\/p>\n<h1 id=\"9\" style=\"text-align: center; font-size: 26px;\">\u015aw. Miko\u0142aj<\/h1>\n<p style=\"text-align: justify;\">Panie Dyrektorze, Panie Profesorki i Panowie Profesorowie, Kole\u017canki i Koledzy.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Zebrali\u015bmy si\u0119 tu, by w dniu \u015bw. Miko\u0142aja urozmaici\u0107 sobie codzienn\u0105 prac\u0119, paroma chwilami weso\u0142ej zabawy. Jestem pewien, \u017ce zabawa ta wp\u0142ynie na wytworzenie si\u0119 jeszcze \u015bci\u015blejszych wi\u0119z\u00f3w mi\u0119dzy nami, a szko\u0142\u0105. Ugruntuje sympati\u0119 jak\u0105 mamy dla naszych profesor\u00f3w i wzmocni nasze stosunki kole\u017ce\u0144skie. Jestem przekonany, \u017ce uczucia przywi\u0105zania, wdzi\u0119czno\u015bci dla szko\u0142y, b\u0119d\u0105 dla was bod\u017acem do podtrzymywania pi\u0119knych tradycji, jakie posiada\u0142a nasza szko\u0142a przed wojn\u0105. Pragn\u0119 podkre\u015bli\u0107 nasz zamiar utrzymania tej tradycji tym, \u017ce rozpoczniemy t\u0119 mi\u0142\u0105 i weso\u0142\u0105 uroczysto\u015b\u0107 hymnem szkolnym.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\"><a class=\"lightbox\" href=\"http:\/\/i.imgur.com\/dSELsbY.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter\" src=\"http:\/\/i.imgur.com\/dSELsbY.jpg\" alt=\"\" width=\"408\" height=\"589\" \/><\/a><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Spis tre\u015bci Tajne nauczanie w okresie okupacji Organizacja szko\u0142y w pierwszych dniach Pierwsze dni w nowej szkole Dzieje liceum do podzia\u0142u Praca naukowa Udzia\u0142 klasy w \u017cyciu szko\u0142y Rotunda Sekcja artystyczna \u015aw. Miko\u0142aj Tajne nauczanie w okresie okupacji Warunki jakie si\u0119 wytworzy\u0142y skutkiem agresji niemieckiej nie pozwala\u0142y m\u0142odzie\u017cy pocz\u0105tkowo my\u015ble\u0107 o dalszym kontynuowaniu nauki. Spo\u0142ecze\u0144stwo<br><a class=\"moretag signature-animation\" href=\"https:\/\/100lat.1lo.com.pl\/index.php\/2015\/10\/19\/kronika-1944-1945\/\">CZYTAJ DALEJ<\/a>","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"closed","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[11],"tags":[],"class_list":["post-485","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-z_kronik_szkolnych"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/100lat.1lo.com.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/485","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/100lat.1lo.com.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/100lat.1lo.com.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100lat.1lo.com.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100lat.1lo.com.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=485"}],"version-history":[{"count":26,"href":"https:\/\/100lat.1lo.com.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/485\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":502,"href":"https:\/\/100lat.1lo.com.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/485\/revisions\/502"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/100lat.1lo.com.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=485"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/100lat.1lo.com.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=485"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/100lat.1lo.com.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=485"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}